percha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2012

Swoje przygody rozpoczynam wciąż w dobrym humorze i bez znużenia. Dostawszy się na (może nie wymarzone, ale zawsze) dobre studia, można zacząć rozglądać się za pokojem (mniej burżujsko) na obcej planecie o roboczej nazwie Warszawa. Zidentyfikowawszy niezidentyfikowane zaległam przed serwisem, chwalącym się tysiącami ogłoszeń o niezaludnionych metrach kwadratowych polskiej stolicy, które za odpowiednią i regularną opłatą staną się w pewnym sensie nasze. Z niewypowiedzianą radością przystąpiłam do lektury.

Pierwsze co się rzuca w oczy to ogrom ofert.
Bierzesz trzy głębokie wdechy i czytasz. Po dziesięciu minutach zdajesz sobie sprawę, że właściwie podoba Ci się każde z tych ogłoszeń, to może warto poddać je jakimś kryteriom? Tak więc ustaliwszy mniej więcej gdzie, za ile i z kim, ponownie zagłębiłam się w lekturze. Po godzinie uzupełniłam kryteria o moje kocie dziecko, a także stworzyłam unikalną tabelę porównawczą ofert w popularnym programie Imperium Szatana, tudzież wysłałam kilka maili/smsów z identycznym pytaniem. No i pięknie, robota wykonana, mogę sobie zrobić kawę.
**
Tegoż samego dnia wieczorem, to jest mniej więcej teraz, zdałam sobie sprawę z tego, że wspomniana mieścina liczy sobie więcej alergików niż jakiekolwiek inne miasto. Autentycznie. Ba! Posunęłabym się nawet do stwierdzenia, że nie ma lepszej obrony antywłamaniowej niż uroczy, puchaty i zabójczo cichy kotek.
Postanowiłam odłożyć na chwilę perypetie pokojowe i zajrzałam do sekcji, w której odwrotnie – ludzie dają ogłoszenia, że wynajmą sobie własny kawałek betonu. Może będzie ktoś szukał ekipy do wynajmu mieszkania? – pomyślałam. Po kilku chwilach uzmysłowiłam sobie, że to było równie nierealne jak to, że wpadnie dziś do mnie na noc Johnny Depp.
„Jestem uroczą studentką lansu i baunsu, która lubi srać kwiatkami, rzygać tENczom i rozpowszechniać zabójcze cichacze po domu. Wybierz mnie! Zapłacę od 550 do 600.”.
AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
O, głupoto ludzka!
Naiwne, naiwne, naiwne ogłoszenia, do których zajrzy ktoś, kto chciałby się pośmiać, a nie wynająć pokój. Po co w ogóle istnieje taka opcja, żeby zamiast szukać, czekać aż samo się znajdzie? Osobiście nie zniosłabym takiej bierności. Poza tym ktoś, kto daje takie ogłoszenie, sam sobie odbiera prawo wyboru. Ile ofert otrzyma w ten sposób? Dwie? Jedną? Zero? Ludzie są naprawdę, ale to naprawdę śmieszni. Albo może to ja jestem pysznie zaślepiona? Mam odruch wymiotny.
Accio oferta!

Po wynikach ujrzałam wszystko jaśniej. Można być kompletnym idiotą i nie mieć za grosz wyczucia chemicznego, a zdać maturę z chemii genialnie. Można nie wiązać za bardzo faktów z biologii, a wymyślić coś na mądry wynik. Nie wiem, jaki cel jest w zdawaniu tych matur. Na początku cały rok pompują w ciebie brednie, że jesteś gównem, śmieciem i nic nie potrafisz. Dzieje się masa przykrych dla zdolnego ucznia rzeczy. W końcu pierdolisz maturę faktycznie i ich miny wykrzykują triumfalnie „a nie mówiłem?”. Jak dla mnie nauczycieli w polskiej edukacji w ogóle brak. I nie interesuje mnie, czy zostanie zniesiona Karta Nauczyciela czy nie, czy wejdzie miliard nowych reform czy będziemy grać w tą samą grę po sam koniec świata. Pragnę tylko, żeby w końcu przestało się obrywać w tym wszystkim ludziom, którzy za kilka lat przejmą drążek i będą rządzić państwem. Czy mądrzej? Zobaczymy. Jedno jest pewne – nowych zasad sobie nie wbiją, a zabita kreatywność i kult anonimowości prędzej czy później da się we znaki. Oby tak dalej. Jeszcze przede mną dobrych parę lat edukacji, sraki z powodu systemu, mieszczącego się jedynie w określeniu „pojebany”.


  • RSS